Safari w Morzu Czerwonym

Niedawno wróciłam z Egiptu, z okolic Marsa Alam, gdzie spędziłam około 6 niesamowitych dni na nurkowym safari, nurkując wśród kolorowych raf Morza Czerwonego i obserwując mieszkające tam stworzenia. Wreszcie miałam czas użyć swojego sprzętu fotograficznego i zrobiłam kilkadziesiąt fajnych zdjęć, z których część możecie już znaleźć na facebooku. Czytaj dalej →

Share

SPAquarium

Niedawno opublikowałam na facebooku ten krótki film z podwodnego salonu SPA na Malediwach. Ponieważ post spotkał się z dużym zainteresowaniem, postanowiłam zaspokoić Waszą ciekawość i napisać nieco więcej o tym miejscu, w którym spędziłam niejeden wieczór :). Czytaj dalej →

Share

10 najlepszych TED-Ed o zwierzętach morskich

TED-Ed to inicjatywa skupiona na edukowaniu młodych ludzi. Opiera się na platformie internetowej, na której znajdziesz tysiące 3-5 minutowych filmów animowanych na rozmaite tematy. Filmy te mogą być również wykorzystywane przez nauczycieli i edukatorów do prowadzenia fantastycznych zajęć, a przez rodziców do wspomagania edukacji swoich pociech. To świetna rozrywka dla każdego młodego (także duchem!) człowieka, który chce dowiedzieć się czegoś nowego. Czytaj dalej →

Share

Pierwsza pomoc dla ssaków morskich

DSC_0121

Kilka tygodni temu wybrałam się na Wyspę Wight, aby wziąć udział w bardzo ciekawym kursie pierwszej pomocy dla fok, delfinów oraz wielorybów. Marine Mammal Medic Course to kurs organizowany przez British Divers Marine Life Rescue, czyli brytyjskie stowarzyszenie nurkowe, które specjalizuje się w ratowaniu zwierząt morskich (oczywiście tylko tych, które tego potrzebują :) ). Żeby wziąć udział w takim kursie, nie musisz być jednak ani nurkiem, ani specjalistą od zwierząt morskich. Wystarczy, że masz co najmniej 16 lat. Jeśli dużo czasu spędzasz na spacerach po morskich wybrzeżach i chcesz się dowiedzieć, jak pomóc wyrzuconemu na brzeg wielorybowi, delfinowi lub chorej foce, to jest to kurs właśnie dla Ciebie. Czytaj dalej →

Share

Króliki to morskie potwory

DSC_0182-2

Ostatnio na promie usłyszałam genialną historię i od razu pomyślałam, że muszę się nią z Wami podzielić. Okazuje się bowiem, że króliki (tak, te malutkie, puszyste zwierzaczki :) ) na francuskich statkach uważane są praktycznie za… potwory morskie! Sprawa mnie bardzo zaintrygowała, więc po długich rozmowach z pracownikami statku, oficerami, a w końcu po sprawdzeniu paru źródeł w Internecie, mogę Wam opowiedzieć, czemu to właśnie króliki stały się obiektem obaw marynarzy. Oto, jak się to wszystko zaczęło… Czytaj dalej →

Share

Rekiny online

Jak już pewnie się zorientowaliście, jestem fanką edukacji online. Sama robię sporo kursów w takiej formie i zawsze zachęcam innych do spróbowania. Tym razem donoszę Wam (teraz w mediach taka moda na decydowanie kto donosi, a kto nie ;) ) wieści o najnowszym biologicznym kursie online, który będzie na temat… biologii rekinów! Kurs ten organizowany jest po raz pierwszy, więc nie mogę Wam zagwarantować, że jest niesamowity i wyjątkowy, ale szczerze wierzę, że taki będzie. Tak samo jak i Wy, muszę go po prostu wypróbować i zamierzam to zrobić na najbliższych wakacjach :).

Czytaj dalej →

Share

Nocne życie na rafie

IMG_8518

Każdy z Was pewnością nie raz widział zdjęcia lub filmy raf koralowych za dnia. Niektórzy może nawet mieli okazję zobaczyć je na własne oczy. W ciągu dnia rafy tętnią życiem. Jest na nich mnóstwo kolorowych ryb pływających między koralowcami, szukających pożywienia, broniących swojego terytorium albo starających się zdobyć partnerów. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, co takiego te ryby robią nocą?

Czytaj dalej →

Share

Co je ostrygojad?

DSC_0205

Poza opowiadaniem o swoich przygodach i dzieleniem się doświadczeniami, co jakiś czas, będę przedstawiać różne, mniej lub bardziej znane potwory morskie i nadmorskie. Myślę, że warto je poznać, bo prędzej lub później któreś z nich staną na Twojej drodze (chyba, że są rybami, to raczej nie staną :) ). Dziś opowiem co nieco o ostrygojadzie.

Czytaj dalej →

Share

To są jakieś jaja!

IMG_9764

Pewnego dnia, podczas mojego stażu na Malediwach, dostałam wiadomość z lokalnego centrum nurkowego, że potrzebują tam pomocy biologów. Okazało się, że ich klienci znaleźli na plaży “coś dziwnego”. Próby opisywania “cosia” spełzły na niczym. Jakoś ciężko mi było wyobrazić sobie coś, co było jednocześnie bezbarwne, różowe i fioletowe, a na dodatek wyglądało jak “galaretowata rura” i jednocześnie jak “takie jakby sznury z jajek”. Sprawa na tyle mnie zaintrygowała, że czym prędzej wybrałam się odnaleźć tego dziwoląga. :) Czytaj dalej →

Share

Garbaty wieloryb

DSC_0202-3

Ostatnio w Sagres krążyła plotka, że po okolicy kręci się wieloryb, i to nie byle jaki, bo humbak. :) Wszyscy się podekscytowali, bo humbaki tutaj to rzadkość. Ostatniego widziano w Sagres 11 lat temu! Od tygodnia ciągle słyszałam, że ktoś gdzieś widział wyskakującego z wody wieloryba albo że komuś pomachał płetwą… Jednak dopiero przedwczoraj miałam szansę po raz pierwszy podziwiać to niesamowite zwierzę. 

Czytaj dalej →

Share

Co robi biolog morza w Portugalii

DSC_0036

Jak już wcześniej wspominałam, jestem obecnie na południu Portugalii. Pracuję tu w Mar Ilimitado –  centrum nurkowym oraz w firmie prowadzącej wycieczki na oglądanie delfinów. Zdaję sobie sprawę, że choć dla wielu brzmi to ciekawie, to jednak nieco egzotycznie i nierealnie…  Dlatego więc opowiem Wam o tym, jak wygląda ta moja codzienność. :) Czytaj dalej →

Share

Płaszczkostopie

IMG_7081

Na Malediwach prawie wszędzie chodzi się boso i często wchodzi się do wody. W związku z tym więcej uwagi zwraca się na własne stopy. I tak oto, kiedy pewnego wieczoru weszłam do oceanu, przypadkiem odkryłam, że mam poważne i nieuleczalne…  płaszczkostopie! ;) Jak to się objawia? Czytaj dalej →

Share

Adopcja koralowców

IMG_0646_

Co prawda ja właśnie opuściłam Malediwy, ale mam wciąż sporo do opowiedzenia, więc jeszcze przez jakiś czas będę powracać do tematu.

Jedną z biologicznych atrakcji na wyspie (tej i wielu innych) jest adopcja koralowców. Adopcja zwierząt w ich naturalnym środowisku nie jest nowym pomysłem. Od lat można już adoptować żółwie, delfiny, wieloryby… co nie oznacza, że zabiera się je do domu (w przypadku tych ostatnich jest to szczególnie pocieszające ;) ). Adopcja taka jest symboliczna. “Rodzice” płacą za zapewnienie dobrych warunków życia swoich “dzieci”, ochronę środowiska w ich otoczeniu oraz badania naukowe pomagające zrozumieć ich zachowanie i zwyczaje. W zamian otrzymują od swoich podopiecznych listy oraz zdjęcia z ważnych momentów w ich życiu (urodziny, imieniny, narodziny dzieci… i co tam jeszcze uda się sfotografować :) ). Czytaj dalej →

Share