Erasmus+

erasmus_logoChyba każdy student słyszał coś o wyjazdach “na Erasmusa”, na przykład że można sobie spędzić kilka miesięcy studiując na zagranicznej uczelni i dostać na to trochę pieniędzy albo też opowieści o niesamowitych imprezach lub takich śródrocznych wakacjach w innym kraju… Gdy studiowałam w Polsce licencjat, to też dużo słyszałam, jednak rzadko były to konkrety. Częściej docierały do mnie raczej opowieści studentów, którzy z Erasmusem nigdy nie mieli nic wspólnego. Po prostu lubili powtarzać i urozmaicać cudze historie :) Dlatego sama musiałam szukać informacji o studiowaniu za granicą i stąd teraz wiem jakie to jest trudne. Bo informacje w sieci nie zawsze są jasne i zrozumiałe dla studentów, a na uczelniach niestety czasem ciężko jest się dowiedzieć czegokolwiek przydatnego o Erasmusie (a szkoda). Tak więc niewiele osób, przynajmniej zanim sami zostaną Erasmusowcami, dokładnie wie, czym jest Erasmus i jakie daje możliwości. Mimo wszystko ja dałam radę się wszystkiego dowiedzieć i w ramach Erasmusa uczestniczyłam najpierw w półrocznej wymianie studenckiej w Szwecji, a później skończyłam tez międzynarodowe studia magisterskie. Jestem więc zarówno świetnie poinformowana, jak doświadczona. No i właśnie dlatego postanowiłam napisać ten artykuł i wytłumaczyć niewtajemniczonym czym dokładnie jest Erasmus, dlaczego warto zostać Erasmusowcem, na czym polegają różne “odmiany” Erasmusa oraz jak się na nie załapać.

Co to jest Erasmus+ i po co?

Erasmus+ to program, który powstał z połączenia kilku mniejszych europejskich programów dotyczących edukacji, sportu, szkoleń, praktyk, dorosłych oraz młodzieży, dofinansowywanych ze środków Unii Europejskiej. Aby lepiej spełniać swoje role, programy te były dotąd co kilka lat modernizowane i dostosowywane do bieżących potrzeb. Jednak ostatecznie zdecydowano o połączeniu ich w jeden program, który ma obowiązywać do 2020 roku. Potem znów zostanie przeanalizowany i ulepszony. Jednak to, co jest najważniejsze dla Ciebie to konkrety w odniesieniu do tego, z czego mogą skorzystać studenci. Tak więc jeśli studiujesz na jednej z uczelni w UE, dzięki programowi Erasmus+ możesz:

  • wybrać się w czasie studiów na zagraniczną wymianę studencką, dofinansowaną przez Unię Europejską i studiować tam do 12 miesięcy;
  • odbyć zagraniczną praktykę w czasie studiów lub po studiach, także dofinansowaną przez Unię Europejską;
  • studiować na międzynarodowych studiach magisterskich lub doktorskich i uzyskać na to stypendium z Unii Europejskiej;
  • wybrać się na wolontariat za granicę, również za pieniądze z Unii Europejskiej.

Dlaczego warto zostać Erasmusowcem?

Powodów jest wiele, a każdy Erasmusowiec jedzie na wymianę w nieco innym celu. Według mnie warto, bo:

  • możesz spróbować, jak studiuje się i pracuje za granicą (jak sama się przekonałam, to nie chciałam już wracać na polską uczelnię ;));
  • poćwiczysz język, w którym będziesz studiować lub pracować, a pewnie też poduczysz się kolejnego;
  • możesz mieć dostęp do najlepszych specjalistów z dziedzin, które Cię interesują, a także np. do laboratoriów ze sprzętem niedostępnym w Twoim kraju;
  • poznasz kraj, do którego wyjedziesz, “od kuchni” – mentalność ludzi, zwyczaje, święta, studia, pracę, po prostu codzienne życie i kulturę;
  • zdobędziesz niesamowitych znajomych z różnych zakątków świata;
  • nauczysz się Twojej wymarzonej dziedziny z “innej perspektywy”.

Wymiany studenckie (potocznie zwane Socrates Erasmus, bo tak dawniej się nazywały)

To chyba najbardziej znana i popularna części programu Erasmus+. Przeznaczona jest dla osób, które już studiują na jakiejś uczelni w UE i chcą wyjechać na semestr lub dwa (od 3 do 12 miesięcy) na inną. W wymianach mogą brać udział studenci studiów licencjackich, inżynierskich, magisterskich oraz doktoranckich.

Podczas takiej wymiany jesteś jak każdy inny student z danej uczelni goszczącej Cię – chodzisz na wykłady, ćwiczenia, zdajesz egzaminy i uczestniczysz w życiu studenckim. Często możesz też dodatkowo wziąć udział w kursach lokalnego języka dla studentów zagranicznych lub doświadczyć miejscowych zwyczajów, świąt, kuchni itp., w specjalnych klubach dla Erasmusowców. Co ważne, na taki wyjazd dostaniesz dofinansowanie z Unii Europejskiej. Wysokość stypendium może się różnić w zależności od uczelni, która wysyła Cię na wymianę oraz od kraju, do którego się wybierasz.

Wyjazd taki załatwia się przez tzw. uczelnię macierzystą (uczelnię, na której normalnie studiujesz). Zwykle trzeba zgłosić się do biura wymian zagranicznych (czy innego biura ze słowem “zagraniczny” lub “międzynarodowy” w nazwie) lub koordynatora Erasmusa na Twoim wydziale. Każda wydział na uczelniach biorących udział w programie Erasmus+ ma podpisane umowy wymiany studentów z różnymi innymi szkołami wyższymi w Europie. Listę aktualnie dostępnych możliwości znajdziesz zwykle na stronie swojej uczelni, wydziału lub biura wymian zagranicznych. Najłatwiej jest zaaplikować na jedną z pozycji z takiej właśnie gotowej listy. Jeśli jednak Twój wydział nie ma podpisanych umów, które by Cię interesowały (bo np. do wyboru jest Francja, gdzie trzeba studiować po francusku oraz Niemcy, gdzie połowa zajęć jest po niemiecku, a ty akurat nie mówisz tymi językami), to nie martw się, nadal jest szansa wszystko załatwić. W takim przypadku trzeba postarać się, aby Twój uniwersytet podpisał nową umowę. Trzeba to załatwiać przez biuro zagraniczne lub koordynatora (pewnie będą Cię odsyłać jeden do drugiego, ale jak uparcie będziesz działać, to się da!). Tylko zanim zaczniesz robić zamieszanie, to najpierw samodzielnie znajdź uczelnie, które Cię interesują oraz kontakty do osób zajmujących się tam sprawami zagranicznymi. To z pewnością ułatwi i przyspieszy pracę koordynatorowi… albo komuś innemu, do kogo Cię odeślą ;).

Teoretycznie, wg zasad Erasmusa, gdy pojedziesz na semestr za granicę i zdasz tam wszystkie egzaminy, to po powrocie na swoją uczelnię masz ten semestr normalnie zaliczony i nie musisz “nadrabiać” żadnych zajęć, które odbywały się podczas Twojej nieobecności. Niestety, w Polsce rzeczywistość często wygląda inaczej i niektóre uczelnie wymagają od studentów “nadrobienia zaległości” z kluczowych przedmiotów, w ciągu następnego roku. Czasem też studenci wracający do Polski po Erasmusie piszą normalnie egzaminy z “opuszczonego” semestru w czasie sesji poprawkowej (z wiedzy bazowanej na notatkach kolegów i koleżanek, więc lepiej w porę zadbaj, aby ktoś Cię lubił i o Tobie pamiętał :) ). Skoro, jak widać, teoria i… polskie tradycje uniwersyteckie :) nie zawsze idą ze sobą w parze, bardzo ważne jest, aby jeszcze przed wyjazdem szczegółowo omówić kwestię zaliczeń z koordynatorem Erasmusa i ustalić szczegółowy plan działania. A najlepiej mieć coś na piśmie :)

Każda uczelnia prowadzi rekrutację w nieco inny sposób, ale zwykle wszystkie oczekują listu motywacyjnego, CV, listy wszystkich zaliczonych przedmiotów wraz z ocenami (czasem wystarczy kopia indeksu, czasem wydruk z dziekanatu) oraz zaświadczenia o odpowiednim poziomie języka, w którym chcesz studiować. Potem zwykle prowadzona jest rozmowa kwalifikacyjna, na podstawie której ostatecznie przydziela się miejsca (bo ilość studentów przyjmowanych przez uczelnię goszczącą w każdym semestrze jest ograniczona). Warto więc zainteresować się tematem wymian jak najszybciej, najlepiej już na pierwszym roku, nawet jeśli Twoja uczelnia nie wysyła na Erasmusa pierwszoroczniaków. To da Ci czas, aby dowiedzieć się, jakie są umowy; czy interesujące Cię umowy będą dostępne jeszcze za rok oraz czy planowane jest podpisanie nowych umów. Może też uda Ci się złapać kontakt z obecnymi studentami Erasmusa z Twojego wydziału i dostać kilka wskazówek od nich – te są często najbardziej wartościowe.

 

TRAINEESHIPS – Praktyki i staże

Opcja ta w ostatnich latach staje się coraz bardziej popularna na polskich uczelniach. Dzięki niej studenci (studiów licencjackich, inżynierskich, magisterskich, a nawet doktoranckich) mogą wybrać się na kilkumiesięczne praktyki do krajów uczestniczących w programie Erasmus+ (głównie kraje UE, ale też w coraz więcej krajów poza unią). Takie praktyki można odbyć w większości zagranicznych przedsiębiorstw, firm, placówek naukowo-badawczych, organizacji non-profit oraz w innych instytucjach (muzea, biblioteki, szpitale itp.). Praktyka powinna być związana z dziedziną, jaką się studiuje. Możesz korzystać z programu wielokrotnie, wybierając się w różne miejsca pod warunkiem, że w sumie wszystkie Twoje praktyki nie przekroczą 12 miesięcy na danym poziomie studiów. Czyli możesz wykorzystać 12 miesięcy na studiach licencjackich/inżynierskich, a potem następne 12 miesięcy na magisterskich. Jeśli planujesz też studia doktoranckie, to możesz wziąć jeszcze kolejne 12 miesięcy :). Na każdy miesiąc Twojego pobytu na praktykach dostaniesz dofinansowanie z UE. Pamiętaj, że twój wyjazd może być wykorzystany jako obowiązkowa praktyka w czasie studiów, ale jeśli już masz ją za sobą, to możesz w ten sposób po prostu zdobyć dodatkowe doświadczenie. Co więcej, możesz też wyjechać na praktyki w ciągu jednego roku po obronie, pod warunkiem że zaaplikujesz na nie jeszcze w trakcie studiów. 

Jeśli chcesz wziąć udział w takich praktykach, najlepiej wybierz się najpierw do biura zagranicznego na Twojej uczelni. Tam możesz dowiedzieć się, jakie organizacje podpisały już umowę z uczelnią w poprzednich latach i są chętne ponownie przyjąć studentów. Jeżeli żadna z takich organizacji Ci się nie spodoba, nie martw się, bo zwykle nie ma problemu z podpisywaniem nowych umów. W takim wypadku samodzielnie poszukasz firmy lub organizacji, w której chcesz zrobić swoje praktyki. A jak już ktoś się zgodzi na współpracę z Tobą, uczelnia podpisze (miejmy nadzieję, że z chęcią ;) ) nową umowę dla Ciebie. Program nie ma żadnych konkretnych deadline’ów, ale oczywiście im wcześniej zaczniesz wszystko załatwiać, tym lepiej, bo ilość dostępnych stypendiów jest ograniczona. Szczegóły na temat praktyk w ramach programu Erasmus+ znajdziesz po polsku tutaj, oraz tutaj.

Międzynarodowe studia (dawniej program Erasmus Mundus)

Mundus to nazwa międzynarodowych studiów magisterskich oraz doktoranckich, które obecnie stanowią część programu Erasmus+. Niestety z jakiegoś powodu bardzo rzadko wspomina się o nich na uczelniach w Polsce. A szkoda, bo są rewelacyjne! Wiem, bo sama byłam stypendystką Mundusa i polecam takie przeżycie każdemu! :)

Dostałam się na swoje wymarzone studia, za które zapłaciła Unia Europejska. Z pewnością nie mogłabym sobie na nie pozwolić bez tego stypendium, bo musiałabym zapłacić aż 20 000 euro! Uczyłam się w kilku różnych krajach i to ze wspaniałymi ludźmi z dosłownie całego świata, ale o tym wszystkim jeszcze kiedyś dokładniej opowiem. Oczywiście, miejsc na Mundusach jest mało, więc konkurencja jest zawsze duża, ale naprawdę warto powalczyć o to stypendium, aby móc przeżyć niezapomnianą przygodę.

Takie międzynarodowe studia można zrobić z wielu różnych dziedzin, zaczynając od ekosystemów tropikalnych, poprzez taniec, robotykę, pielęgniarstwo, kończąc na Wine Tourism. Lista programów, na których można ubiegać się o stypendium, zmienia się nieco z roku na rok. Aktualny spis dostępnych programów studiów magisterskich wspieranych przez Erasmus Mundus możecie znaleźć tutaj. Jeśli interesują Cię studia doktoranckie, to podobna lista jest tutaj.

Aplikowanie na studia Erasmus Mundus trochę różni się od aplikowania na wymiany lub praktyki. W tym przypadku to Ty załatwiasz wszystko “na własną” rękę, a nie przez Twoją obecną lub byłą uczelnię. Samodzielnie znajdź więc interesujące Cię programy w powyższych linkach i sprawdź strony tych programów, aby poznać szczegóły procesu aplikacji. Na większość programów magisterskich aplikuje się w grudniu, więc masz jeszcze sporo czasu, aby we wszystkim się zorientować przed najbliższą rekrutacją.

Na stypendiach Mundusa komisje poszukują przede wszystkim pasjonatów. Warto więc działać, na przykład angażując się w wolontariaty i praktyki związane z interesującą Cię dziedziną. Zapewniam, że dobre oceny wcale nie są najważniejszym kryterium w stypendiach Mundusa. Tam szukają ludzi kreatywnych, aktywnych, oraz takich, którzy z pewnością dobrze wykorzystają to, czego nauczą się na wybranych studiach. Koniecznie też przyłóż się do napisania świetnego listu motywacyjnego, bo to klucz do sukcesu. Opowiedz w nim, co Cię zainspirowało do odkrywania pasjonującej Cię dziedziny i jak obecnie robisz wszystko co w Twojej mocy, żeby rozwijać tę pasję. Napisz też jak bardzo te wybrane przez Ciebie międzynarodowe studia pasują do Twoich planów na przyszłość oraz jak pomogą Ci odmienić Twoje życie i generalnie zmienić cały świat. :)

 

Wolontariat Europejski (EVS – European Voluntary Service)

Mało kto też wie, że w ramach Erasmusa+ można także wybrać się za granicę na wolontariat i też dostać na to dofinansowanie z pieniędzy unijnych. Żeby zostać wolontariuszem EVS, wcale nie musisz być studentem. Musisz za to mieć od 17 do 30 lat i chęci do wykonywania społecznej pracy za granicą (w którymś z krajów UE lub krajów partnerskich programu, np. w Turcji, Maroko, Algierii, Rosji, Tunezji, Azerbejdżanie lub wielu innych). Czas trwania projektów wolontariackich w tym programie może być bardzo różny – od dwóch tygodni do 12 miesięcy. Projekty dotyczą też rozmaitych dziedzin, np. kultury, sztuki, przyrody, edukacji oraz praw człowieka. Za swoją pracę otrzymasz darmowe zakwaterowanie i wyżywienie. Będziesz mieć również dofinansowane koszty podróży, a do tego dostaniesz kieszonkowe na codzienne wydatki. W wielu projektach możesz też liczyć na bezpłatne kursy językowe online lub dofinansowanie do zajęć z lokalnego języka. Więcej szczegółów na temat tego programu oraz finansów z nim związanych znajdziesz tutaj.

Jeśli chcesz załapać się na taki wolontariat, musisz najpierw znaleźć w swoim kraju “akredytowaną organizację EVS” i się z nią skontaktować. Potem samodzielnie lub z pomocą takiej organizacji poszukasz interesującego Cię projektu. Baza wszystkich organizacji biorących udział w EVS znajduje się tutaj. Możesz też od razu przejrzeć listę projektów wolontariackich oferowanych w tej chwili w całej Europie i nie tylko. Warto też dołączyć do facebookowej grupy EVS, gdzie znajdziesz najnowsze ogłoszenia odnośnie wolontariatów. Oceanografom podpowiem jeszcze, że naprawdę warto czasem zerknąć na tę grupę, bo chociaż większość ofert dotyczy kultury i edukacji, to bywają oferty związane i z naszą dziedziną (w grudniu ogłaszano tam np. wolontariat w duńskim morświnarium, a we wrześniu chorwacki projekt dotyczący edukacji o bioróżnorodności morza).

Krótkie podsumowanie

Jak widzisz, Erasmus+ daje Ci ogromne możliwości (a w przypadku oceanografów – morze możliwości :) ). Tak więc zachęcam Cię do wzięcia udziału w którejkolwiek części tego programu. Zresztą i tak nie napisałam tu jeszcze o wszystkim, bo Erasmus+ oferuje również możliwości wymiany i doskonalenia dla kadry akademickiej czy też osób pracujących z młodzieżą. Dlatego najlepiej poczytaj o nim więcej na oficjalnej europejskiej stronie tego programu.

Podziel się też tym artykułem ze znajomymi, zwłaszcza studentami oraz na znanych Ci grupach studenckich na facebooku. Na pewno ktoś zechce skorzystać.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *