Przypływ wspomnień

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

                                                                                                                               Fot. Hammid

Wraz ze zbliżającym się końcem roku wielu ludzi zastanawia się nad swoimi osiągnięciami, przeżyciami i wspomnieniami z poprzednich 12 miesięcy oraz nad planami i marzeniami na kolejnych 12. Ja zastanawiam się nad tym zdecydowanie częściej niż raz w roku, ale teraz mam dobry pretekst, żeby trochę się podzielić tymi przemyśleniami.

Rok temu o tej porze oczekiwałam na bardzo ważne wieści… Starałam się wtedy o staż “na końcu świata”. Powiedziałabym, że w wymarzonym miejscu, ale tak szczerze, to nawet nie śmiałam o nim marzyć, bo wiedziałam, że to lokalizacja poza zasięgiem dla mojego portfela. ;) A jednak udało się! W styczniu dostałam wiadomość, że potrzebują mnie w jednym z resortów na Malediwach i już na początku lutego wygrzewałam się w gorącym słońcu i moczyłam się w wodzie Oceanu Indyjskiego, wraz ze wszystkimi jego potworami.

Po raz pierwszy zobaczyłam rafę koralową, pływałam wśród żółwi morskich, nurkowałam z rekinami, snoorklowałam z delfinami… i robiłam wiele innych rzeczy, o których zawsze marzyłam. Przeżycia z tej wyprawy w końcu skłoniły mnie też do założenia tego bloga. I nie żałuję, bo chociaż prowadzenie bloga wymaga sporo pracy (każdy blogger to potwierdzi!), to jednak dzięki temu mogę choć trochę pomóc różnym ludziom w spełnianiu ich marzeń.

W ramach tego całego podsumowywania swoich działań, postanowiłam przejrzeć początki swojej blogowej twórczości. Zorientowałam się, że pomimo opublikowania kilku różnych postów z Malediwów, nigdy nie pokazałam tak naprawdę, jak wyglądała wyspa, na której mieszkałam. Mam też jeszcze kilka zaległych historii do opowiedzenia. Myślę, że to odpowiedni czas, aby naprawić to niedopatrzenie. :) Być może komuś z Was zrobi się też nieco cieplej, patrząc na te fotograficzne wspomnienia z tropikalnych wysp.

[Template "blue" not found]

Ci, którzy na bieżąco śledzili mojego bloga wiedzą, że po powrocie do Europy spędziłam kilka miesięcy pracując w centrum nurkowym w Portugalii. Tam też zostałam divemasterem i właśnie parę dni temu dostałam w końcu oficjalne potwierdzenie tego osiągnięcia. :)

IMG_3616

Share

One Reply to “Przypływ wspomnień”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *