Ale ty musisz mieć dobry aparat… czyli jak zacząć z fotografią i jak nie skończyć :)

Zawsze bardzo mnie cieszy, kiedy ktoś chwali zdjęcia na moim blogu.  Jednak dość szybko przestaje cieszyć, gdy słyszę: „Ale ty musisz mieć dobry aparat!”, jakby to aparat sam zrobił te zdjęcia, a nie ja. Za to, gdy upiekę dobre ciasto, to jakoś nikt nie chwali mojego piekarnika! Dlaczego? ;) Jak to jest z tymi aparatami i robieniem zdjęć? Oto kilka moich wskazówek jak zacząć przygodę z fotografią i jak szybko jej nie skończyć.

Nie każdy musi być fotografem National Geographic, ale każdego stać na to, żeby robić lepsze zdjęcia. I to bez różnicy, czy ma do dyspozycji aparat w komórce, czy też najnowszą lustrzankę. Sama przez wiele lat robiłam zdjęcia malutkim aparatem, który wyglądał raczej jak zabawka (dokładnie taki jak ten po prawej :)). Mimo tego, zrobiłam nim niejedno zdjęcie, które wzbudziło podziw znajomych i które przede wszystkim nadal mi się podoba mimo upływu lat (na przykład to poniżej).

Przede wszystkim musisz zdać sobie sprawę, że robienie zdjęcia zaczyna się na długo przed tym, zanim naciśniesz przycisk i usłyszysz „pstryk”. Musisz najpierw zdecydować, co i jak chcesz pokazać, pomyśleć o kompozycji, kadrze, świetle, czasem wyczekać odpowiedni moment… Nauczenie się tego zajmuje trochę czasu i wymaga cierpliwości oraz wielu prób i błędów. Nie od razu każde Twoje zdjęcie będzie arcydziełem, choć pierwsze efekty pewnie zobaczysz dość szybko. Mi dojście do obecnego poziomu zajęło kilka lat i tysiące zdjęć. Nauczyłam się bardzo dużo, ale też wiem, że jeszcze wiele przede mną.

 

A oto jak Ty możesz zacząć swoją fotograficzną przygodę.

  • Zdobądź aparat – niekoniecznie najdroższy i z najdłuższą soczewką, ale taki który umożliwia manualne ustawienia przysłony, migawki oraz czułości. Dowiedz się również, co to są przysłona, migawka oraz czułość i generalnie jak zbudowany jest aparat oraz jak działa. Nie potrzebujesz bardzo szczegółowej technicznej wiedzy, ale pewnych podstaw, żeby mieć pojęcie co robisz oraz co zrobić, żeby wyszło jak ma wyjść (a nie jak zwykle 😉). O tym, gdzie zdobyć taką wiedzę, dowiesz się w dalszej części artykułu.
  • Rób zdjęcia – im częściej tym lepiej. Umiejętności fotograficzne trzeba ćwiczyć i rozwijać. Z czasem zaczniesz na co dzień robić zdjęcia bez aparatu, wzrokiem. To znaczy będziesz na coś patrzeć, analizować światło, planować kadr i od razu widzieć jak wyglądałoby to na zdjęciu.
  • Zwracaj uwagę nie tylko na pierwszy plan, ale też na drugi i trzeci. Nie chcesz, aby Twoje zdjęcie zostało zepsute przez „mistrzów drugiego planu”, lub przez niczego nieświadome zwierzę załatwiające akurat swoją potrzebę fizjologiczną (jak na tym zdjęciu poniżej zrobionym kilka lat temu przez moją koleżankę ;)).

  • Pomyśl o świetle. Jak sama nazwa mówi, fotografia to rysowanie światłem, więc wydaje się ono być w tym całym procesie dość istotne. ;) Jeśli możesz, unikaj robienia zdjęć w słoneczny dzień, w południe. Zdecydowanie ciekawszy efekt uzyskasz zaraz po wschodzie lub tuż przed zachodem słońca.

  • Nie pstrykaj bezmyślnie. Zaplanuj zdjęcie, przemyśl kompozycję i zrób kilka alternatywnych ujęć. Fotografowany obiekt nie musi być zawsze na środku, a nawet lepiej jak nie jest. Jedną z najczęściej stosowanych kompozycji i to już od czasów rozwoju malarstwa (czyli na długo przed rozwojem fotografii) jest trójpodział. Warto więc poszukać o co chodzi :)
  • Nie każde zdjęcie musi być zrobione na stojaka, z poziomu Twoich oczu. Czasem, aby uzyskać ciekawy efekt, trzeba się na coś wdrapać, na czymś usiąść, czy też położyć w jakiejś mniej lub bardziej wygodnej pozycji.

  • Wybieraj zdjęcia, które pokazujesz innym. Nie pokazuj pięciuset zdjęć z tygodniowych wakacji, tylko kilka najlepszych ujęć. Być może opublikuj je gdzieś w sieci i daj ocenić Twoim znajomym i nieznajomym. Jeśli przeczytasz, że pewnie masz dobry aparat, to „wiedz, że coś się dzieje!” i że robisz postępy. ;)
  • Jeśli chcesz nauczyć się robić dobre zdjęcia, nie rób ich zawsze w trybie auto. Tryb ten oferowany jest z myślą o ludziach, którzy nie znają się na fotografii, nie chcą się znać i wolą żeby to aparat sam zrobił za nich zdjęcie (wiemy już, czemu tak potem chwalą mój aparat ;) ). W tym trybie aparat sam zrobi zdjęcie z takimi ustawieniami jakie mu się akurat wydają właściwe, co nie znaczy, że będą najlepsze. Fotografowanie z ustawieniami manualnymi daje Ci możliwość zrobienia lepszego zdjęcia niż zrobiłby automatycznie aparat, o ile oczywiście wiesz co ustawiasz.

  • Aparat „widzi” wszystko inaczej niż człowiek, dlatego też każde zdjęcie trzeba po aparacie nieco „poprawić”, aby wyglądało tak, jak ma wyglądać. Słyszałam już wiele opinii o tym, że obróbka zdjęć, to „oszukiwanie”, a nie „prawdziwa fotografia”, jednak wynikają one z niezrozumienia całego procesu powstawania zdjęcia. Aparat zwykle i tak sam automatycznie poprawia zdjęcia (o ile nie jest w trybie RAW), wykonując różnego rodzaju korekcje obrazu według posiadanego algorytmu. Różne aparaty mają różne algorytmy, dlatego dwa zdjęcia tego samego obiektu wykonane w tym samym momencie dwoma różnymi aparatami i przy tych samych ustawieniach, będą się różniły. I to na przykład na tej podstawie komuś może się wydawać, że jeden aparat jest lepszy niż drugi, co niekoniecznie musi być prawdą.
    Obróbka na komputerze, kiedy dokładnie wiesz co robisz, będzie zawsze lepsza niż ta automatyczna wykonana przez twój aparat, bo on ma znowu tylko jakiś algorytm zgadujący jak będzie dobrze, a Ty wiesz i czujesz jak zdjęcie ma ostatecznie wyglądać.
  • Domyślnie większość aparatów zapisuje zdjęcia jako pliki JPEG (.JPG). Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, że format ten wymyślono z myślą o tym, aby zdjęcia zajmowały mało miejsca, kosztem pogorszenia ich jakości. A to dość ważne, zwłaszcza jeśli planujesz sobie kupić duży i drogi aparat, aby poprawić jakość swoich zdjęć. Zapisywanie ich jako JPEG byłoby marnowaniem możliwości Twojej nowej zabawki. Sprawdź więc, czy twój wymarzony lub obecny aparat może robić zdjęcia w trybie RAW (surowym). Wtedy każde zdjęcie będzie w maksymalnej możliwej jakości, ale za to będzie zajmowało kilka lub kilkadziesiąt Megabajtów. W dodatku, aparat po zrobieniu zdjęcia nie dokona żadnych automatycznych „ulepszeń” przez co zdjęcie może początkowo wyglądać znacznie gorzej niż JPEG i znacznie gorzej niż fotografowany obiekt wyglądał w rzeczywistości. Takie surowe zdjęcie da Ci jednak znacznie więcej możliwości obróbki na komputerze i efekt końcowy będzie o wiele lepszy niż aparat potrafiłby zrobić sam.

Jak szybko nie skończyć przygody z fotografią?

  • Szukaj wyzwań – Jeśli lubisz rywalizację, to spróbuj swoich sił w konkursach fotograficznych. Możesz też wziąć udział w internetowych fotograficznych wyzwaniach (Photo Challenges), takich jak na przykład to. Poznasz dzięki nim fotografów na różnym poziomie, bo takie wyzwania mają zwykle swoje grupy na facebooku lub hasztagi na instagramie. Zobaczysz ich zdjęcia i jak oni podchodzą do różnych tematów. Jeśli zdecydujesz się publikować tam swoje zdjęcia, możesz liczyć na komentarze i wskazówki od innych.
  • Szukaj inspiracji – przyjrzyj się pracy innych fotografów, znajdź kogoś naprawdę dobrego. Tacy ludzie mają często swoje strony albo kanały na youtube, na których dzielą się swoim doświadczeniem i uczą różnych technik fotograficznych. Udowadniają też, że nie trzeba mieć najdroższego sprzętu, aby robić dobre zdjęcia. Co więcej, niektórzy z nich organizują również warsztaty i spotkania. 
  • Spróbuj różnych dziedzin fotografii: makrofotografii, fotografii nocnej, astrofotografii, fotografii podwodnej… Kto wie, co Ci się spodoba. :) 
  • Podróżuj – w każdym miejscu które odwiedzasz, staraj się znaleźć coś wartego pokazania innym. To nie muszą być od razu podróże na drugi koniec świata, możesz po prostu fotografować w swojej okolicy. W każdym miejscu można zrobić niejedno ciekawe zdjęcie. Musisz tylko spojrzeć na to miejsce inaczej niż zwykle. Nawet jak uważasz, że mieszkasz w najnudniejszym miejscu na świecie, to sam fakt, że jest NAJnudniejsze, czyni je wyjątkowym. 
  • Dołącz do klubu fotograficznego – fotografuj, podróżuj i ucz się z innymi. Dla wielu to właśnie interakcja z ludźmi jest najlepszą motywacją do tego, żeby fotografią zajmować się regularnie, a nie tylko od święta.

Gdzie nauczyć się podstaw przez Internet?

  • Open2study – na tej platformie znajdziesz krótki, bezpłatny kurs o podstawach fotografii The Art of Photography (po angielsku)
  • Coursera – na portalu Coursera możesz znaleźć całą specjalizację Cameras, Exposure, and Photography (po angielsku). Składa się ona z czterech kursów. Każdy z nich możesz obejrzeć za darmo lub zapłacić za ich pełną wersję z zadaniami domowymi, quizami i certyfikatem.
  • Skillshare – to portal, w którym po zapłaceniu subskrypcji masz dostęp do tysięcy krótkich kursów (po angielsku) o różnej tematyce, w tym o fotografii, sztuce, designie. Zanim jednak zapłacisz, możesz ten portal wypróbować przez dwa miesiące za darmo używając tego linka! :)
  • Udemy – na tej stronie znajdziesz wiele kursów o fotografii na różnych poziomach, w tym również kilka kursów po polsku. Niektóre są darmowe, za inne trzeba zapłacić.
  • YouTube – YouTube jest pełen różnych darmowych tutoriali o podstawach fotografowania, sprzęcie, obróbce zdjęć. Znajdziesz tam mnóstwo tricków i wskazówek w różnych językach. 
  • Blogi fotograficzne – tu nie mogę polecić żadnego konkretnego. Po prostu poszukaj czegoś, co Ci się spodoba. :) 
Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *