Zagraj w Abzu

Abzu to gra komputerowa (lub na PS4) idealna dla każdego miłośnika oceanu. Jest prosta i relaksująca (wiem co mówię, bo mnie stresuje nawet granie w “węża” na komórce ;) ). W Abzu sterujesz nurkiem i odkrywasz świat podwodny. Nigdy nie skończy Ci się powietrze, nie możesz stracić życia, no i przede wszystkim nic nie chce Cię zeżreć ani zestrzelić. Możesz się po prostu odprężyć i przy spokojnej muzyce podziwiać piękne podwodne widoki. A jest co podziwiać, bo na różnych etapach gry płyniesz przez różne ekosystemy i spotykasz rozmaite morskie zwierzęta. Cały ten świat jest graficznie niezwykle dopracowany. Nie bez powodu Abzu zostało okrzyknięte najpiękniejszą grą 2016 roku! Czytaj dalej →

Share

Bubble gun

Chciałabym Wam pokazać pewien gadżet, który, że tak powiem, otwiera przed nurkami morze możliwości. ;) Nie jest to jeszcze element standardowego wyposażenia nurka, ale jak będziecie mieć szczęście, to spotkacie się kiedyś z takim urządzeniem lub nawet go doświadczycie na własnej skórze. To bubble gun, czyli pistolet bąbelkowy! ;)
Czytaj dalej →

Share

Kurs instruktora nurkowania

Kilka miesięcy temu spełniłam kolejne marzenie – zostałam instruktorką nurkowania. Teraz zawodowo zajmuję się uczeniem innych jak poznawać podwodny świat i zwykle sama spędzam pod wodą co najmniej 1,5 godziny dziennie. :) Wiem, że wśród fanów mojego bloga jest niejedna osoba, która również planuje albo przynajmniej marzy o takim kroku w swojej karierze. Dlatego postanowiłam, że opiszę, na czym polega kurs instruktorski i czego się po nim spodziewać (bo mnie samą kilka rzeczy trochę zaskoczyło).

Choć uczenie nurkowania wydaje się idealną pracą dla osoby pasjonującej się podwodnym światem, to rozumiem, że może się wydawać czymś niedostępnym lub przynajmniej bardzo odległym. W końcu sama jeszcze 2 lata temu nawet nie rozważałam, że kiedyś mogę zostać instruktorką. Prawie nic o tej pracy nie wiedziałam, wydawało mi się, że to zupełnie nie dla mnie i obawiałam się kosztów. Ale jakoś tak mi wszystko poukładało z moim życiem i nurkowaniem, że w pewnym momencie kurs instruktorski stał się właściwym następnym krokiem w moim rozwoju i w dodatku osiągalnym.

Teraz, już jako “nauczycielka nurkowania”, mogę się podzielić swoimi przemyśleniami, spostrzeżeniami i wspomnieniami z kursu, a także dać kilka wskazówek wszystkim tym, których to interesuje, którzy się nad tą opcją zastanawiają lub przynajmniej nie mówią jej “nie” ;).

Czytaj dalej →

Share

Potwory w jaskini

IMG_4850

Na swoim rejsie treningowym z Orki dowiedziałam się, że mój prom nie wypłynie o czasie, bo musiał zostać dłużej w suchym doku na jakieś tam naprawy. Oznaczało to dla mnie nagły, niezapowiedziany tydzień wolnego. Postanowiłam “nie zmulać” i wykorzystać ten czas jak najlepiej. Szybko znalazłam tanie bilety i już tydzień później poleciałam na Majorkę, aby tam poszukać jakiś potworów. Jak niebawem się dowiecie, spotkałam niejednego… ;) Czytaj dalej →

Share

Stypendium nurkowe Rolex’a

logo

Mało kto o tym wie, ale istnieją stypendia dla… młodych nurków! :) Jedno z nich, to tzw. “Sypendium Rolexa” (tak, tego Rolexa od kosztownych zegarków). Konkurencja jest duża, bo każdego roku tylko jeden Europejczyk lub jedna Europejka dołącza do tego elitarnego grona nurkowych stypendystów. Mimo tego, stypendium jest na tyle atrakcyjne, że zdecydowanie warto próbować. Ja już niestety nie mogę aplikować, ale może ktoś z Was będzie zainteresowany.

Czytaj dalej →

Share

Jak nurkować i nie zbankrutować :)

IMG_0095

Powszechnie wiadomo, że nurkowanie jest kosztownym hobby. Trzeba wziąć pod uwagę drogi sprzęt, kursy, podróże… Przez to wielu ludziom odkrywanie podwodnego świata wydaje się zupełnie niedostępne i na zawsze pozostaje dla nich jedynie w sferze marzeń. Czy jednak faktycznie nurkowanie jest tylko dla tych, którzy mają sejfy pełne złota (ze złotego pociągu) i tajne konta na Kajmanach? Wcale nie! Przy odrobinie chęci naprawdę możesz zacząć nurkować bez nadmiaru pieniędzy. Dziś podpowiem Ci kilka pomysłów, jak to zrobić. :)

Czytaj dalej →

Share

Daj nura!

nur

Ten post przygotowałam z myślą o tych, którzy jeszcze nie nurkują i chcieliby spróbować albo wręcz marzą o nurkowaniu, tylko jeszcze się za to nie zabrali. Z własnego doświadczenia wiem, że niezorientowanym w temacie łatwo jest się na początku pogubić w żargonie nurkowym, tak często używanym do opisywania różnych kursów. Przez to nie wiadomo w zasadzie o co chodzi, od czego zacząć i czy na pewno warto… Może to też prowadzić do obierania nurkowania jako czegoś trudnego, wręcz nieosiągalnego, a napotkani nurkowie wydają się jakimiś “nadludźmi”… Dlatego chcę wam wszystkim powiedzieć, że jest wręcz przeciwnie. Nurkowie są normalnymi ludźmi, a przynajmniej większość z nas… (jak widać na załączonym obrazku ;) ) Nurkowanie jest łatwe i zacząć też jest łatwo! W tym artykule dowiecie się właśnie jak rozpocząć swoją przygodę z odkrywaniem podwodnego świata, na czym polegają różne kursy nurkowe, dla kogo one są przeznaczone oraz jakie organizacje je oferują. Odpowiem też na najczęściej zadawane mi pytania, żeby wszystko wreszcie stało się jasne i żebyście zaczęli nurkować! :) Czytaj dalej →

Share

Nurkowe masKOTKI

IMG_1591

Centrum nurkowe, w którym pracuję, znajduje się w niewielkim porcie rybackim. Z tego powodu w okół jest dość sporo rybaków, a gdzie są rybacy, tam też znajdą się i ryby. Z kolei tam, gdzie jest sporo ryb, zawsze kręcą się jakieś… koty! :) Całkiem niedawno jedna z takich właśnie lokalnych, rybackich kotek okociła się. Teraz, gdy jej maluchy nieco podrosły, zaczynają na własną łapę (bo raczej nie rękę :) ) odkrywać okolicę, a w tym nasze centrum nurkowe… Czytaj dalej →

Share

Co robi biolog morza w Portugalii

DSC_0036

Jak już wcześniej wspominałam, jestem obecnie na południu Portugalii. Pracuję tu w Mar Ilimitado –  centrum nurkowym oraz w firmie prowadzącej wycieczki na oglądanie delfinów. Zdaję sobie sprawę, że choć dla wielu brzmi to ciekawie, to jednak nieco egzotycznie i nierealnie…  Dlatego więc opowiem Wam o tym, jak wygląda ta moja codzienność. :) Czytaj dalej →

Share

Potwór do przeszłości :)

IMG_0684

Ostatnio znów musiałam się pakować… Być może to zaskakujące jak na miłośniczkę podróży, ale ja szczerze nie cierpię pakowania. Podziwiam ludzi, którzy na tydzień przed wyjazdem wyciągają walizki i mają już gotową całą listę rzeczy do zabrania. Ja zawsze odkładam to na ostatnią chwilę. Muszę jednak przyznać, że po latach praktyki zostałam mistrzem układania tetrisa we własnym plecaku i czasem sama się zaskakuję, ile różnych rzeczy (mniej lub bardziej potrzebnych) potrafię tam zmieścić ;). Niestety, nawet przy najlepszym zapakowaniu pozostaje jeden problem… kto to wszystko będzie dźwigał? :) Tym razem jednak miałam niezłą motywację do dźwigania… Czytaj dalej →

Share