Zagraj w Abzu

Abzu to gra komputerowa (lub na PS4) idealna dla każdego miłośnika oceanu. Jest prosta i relaksująca (wiem co mówię, bo mnie stresuje nawet granie w “węża” na komórce ;) ). W Abzu sterujesz nurkiem i odkrywasz świat podwodny. Nigdy nie skończy Ci się powietrze, nie możesz stracić życia, no i przede wszystkim nic nie chce Cię zeżreć ani zestrzelić. Możesz się po prostu odprężyć i przy spokojnej muzyce podziwiać piękne podwodne widoki. A jest co podziwiać, bo na różnych etapach gry płyniesz przez różne ekosystemy i spotykasz rozmaite morskie zwierzęta. Cały ten świat jest graficznie niezwykle dopracowany. Nie bez powodu Abzu zostało okrzyknięte najpiękniejszą grą 2016 roku! Czytaj dalej →

Share

10 najlepszych TED-Ed o zwierzętach morskich

TED-Ed to inicjatywa skupiona na edukowaniu młodych ludzi. Opiera się na platformie internetowej, na której znajdziesz tysiące 3-5 minutowych filmów animowanych na rozmaite tematy. Filmy te mogą być również wykorzystywane przez nauczycieli i edukatorów do prowadzenia fantastycznych zajęć, a przez rodziców do wspomagania edukacji swoich pociech. To świetna rozrywka dla każdego młodego (także duchem!) człowieka, który chce dowiedzieć się czegoś nowego. Czytaj dalej →

Share

Co je ostrygojad?

DSC_0205

Poza opowiadaniem o swoich przygodach i dzieleniem się doświadczeniami, co jakiś czas, będę przedstawiać różne, mniej lub bardziej znane potwory morskie i nadmorskie. Myślę, że warto je poznać, bo prędzej lub później któreś z nich staną na Twojej drodze (chyba, że są rybami, to raczej nie staną :) ). Dziś opowiem co nieco o ostrygojadzie.

Czytaj dalej →

Share

To są jakieś jaja!

IMG_9764

Pewnego dnia, podczas mojego stażu na Malediwach, dostałam wiadomość z lokalnego centrum nurkowego, że potrzebują tam pomocy biologów. Okazało się, że ich klienci znaleźli na plaży “coś dziwnego”. Próby opisywania “cosia” spełzły na niczym. Jakoś ciężko mi było wyobrazić sobie coś, co było jednocześnie bezbarwne, różowe i fioletowe, a na dodatek wyglądało jak “galaretowata rura” i jednocześnie jak “takie jakby sznury z jajek”. Sprawa na tyle mnie zaintrygowała, że czym prędzej wybrałam się odnaleźć tego dziwoląga. :) Czytaj dalej →

Share